Litewska przygoda Erasmusa

Relacja Wiktorii Berdys...

15.10.2017 roku wyruszyliśmy na podbój Litwy, by następnego dnia rozpocząć zajęcia przygotowane przez Erasmusa. Tematyka zajęć? Fizyka, chemia i matematyka w codziennym życiu. Uczestnikami projektu, oprócz nas, była liczna grupa niemiecka oraz Szwedzi, Włosi, Turcy, Rumunki, Bułgarzy i gospodarze - Litwini. Za miejsce pobytu zostało wybrano piąte co do wielkości miasto Litwy - Poniewieża, w którym odbywały się wszystkie nasze projektowe zajęcia. 

W poniedziałek uroczyście powitał nas burmistrz Poniewieży, po czym zaproszono nas do zwiedzania. Zobaczyliśmy tamtejszy Plac Wolności, pomniki oraz taką ciekawostkę jak teatrzyk kukiełkowy na kółkach. 

We wtorek przystąpiliśmy do rozwiązywania zadań matematycznych. Na pierwszy rzut poszedł zapoznawczy kurs tzw. obozu niemieckiego. Gdy zdołaliśmy się z nim uporać, dostaliśmy czas wolny, by móc przygotować taktykę i zebrać siły na wieczorne, międzypaństwowe rozgrywki siatkówki. Zwycięzca mógł być tylko jeden i tak grupa polsko-rumuńsko-włoska wywalczyła po heroicznych bojach I miejsce, przegrywając tylko jedno spotkanie z Litwinkami.

                               

Środę rozpoczęliśmy bardzo pracowicie, ponieważ włoska grupa stworzyła trzypoziomowy test z matematyki o różnych stopniach zaawansowania. Nie było łatwo, ale przy pomocy nauczycielek z Turcji i Włoch podołaliśmy wyzwaniu. Nagrodą okazała się wizyta w fabryce czekolady, położonej niedaleko Poniewieży. Tam poznaliśmy dokładnie historię kakaowca i czekolady. Mogliśmy również sami przygotować swoje czekoladki w różnych wariantach smakowych. 

Na zwiedzanie stolicy Litwy - Wilna poświęciliśmy praktycznie cały czwartek. Zobaczyliśmy uniwersytet, na którym studiował m.in. Adam Mickiewicz wraz z innymi przedstawicielami Towarzystwa Filomatów. Zwiedziliśmy również dom i pomnik naszego wieszcza. Spore wrażenie wywarła na nas Bazylika Archikatedralna św. Stanisława i św. Władysława. Poznaliśmy bliżej historię Litwy, w której nie zabrakło oczywiście polskich akcentów. Matka Boska Ostrobramska przypomniała nam oczywiście o Inwokacji Mickiewicza. Na zakończenie dnia udaliśmy się na integracyjną kolację z Niemcami, Włochami i Litwinami. 

                                 

Piątek był ostatnim dniem projektu. Naszym zadaniem było przygotowanie filmu o wykorzystywaniu matematyki, fizyki i chemii na podstawie zdobytych materiałów z minionych dni. Po montażu i wypełnieniu ankiety podsumowującej całe wydarzenie przystąpiliśmy do projekcji i omówienia naszych filmów. O godz. 17 nastąpiło oficjalne pożegnanie, podczas którego nie zabrakło tańców ludowych przygotowanych przez miejscową grupę taneczną. 

Litewska przygoda, zresztą jak każdy wyjazd z Erasmusa, była wspaniałym przeżyciem i dawką nowego doświadczenia. Oprócz polepszenia swojej wymowy w języku angielskim, poznaliśmy dzieje sąsiedniego kraju. Zobaczyliśmy wiele pięknych miejsc. Przyroda Litwy jest niesamowita, zwłaszcza o tej porze roku. To po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy. 

Nie można również zapomnieć o walorach poznawania nowych osób. To kwintesencja Erasmusa - możność nawiązania kontaktu z ludźmi z innych krajów, poznać ich kulturę i historię, podjąć z nimi rozmaite dyskusje. My już wymieniliśmy się numerami telefonów i nazwami na portalach społecznościowych. Kto wie? Być może uda nam się spotkać w przyszłości i porozmawiać?

Podsumowując, Erasmus+ to projekt, w którym warto uczestniczyć. Polecam każdemu! 

Reprezentacja SMS Rekord - Litwa 2017:

Uczniowie - Wiktoria Berdys, Filip Gawryś, Piotr Walas;

Nauczyciele - Małgorzata Lekki, Krzysztof Bąk.

Wiktoria Berdys, klasa III LO 

 

Dyktando z okazji Święta Niepodległości

Dokonywać cudów za pomocą wehikułu... 

O Iranie i nie tylko

Wywiad z Panią Dominiką Malik! - część II

Litewska przygoda Erasmusa

Relacja Wiktorii Berdys...

"Sport jest odskocznią od świata kultury"

Wywiad z Panią Dominiką Malik! - część I 

Relacja z konkursu plastycznego

Nasi uczniowie wzięli udział w konkursie plastycznym "Mural kredowy"...